wtorek, 12 czerwca 2007
Moje inne blogi
Na szpalcie nie ma już miejsca, to spróbuję w notce pokazać, a właściwie przypomnieć o innych moich blogach, poświęconych różnym tematom i korzystających z narzędzi charakterystycznych dla Web 2.0. Zapraszam do czytania przy pomocy widget'u, a do oglądania już za pośrednictwem odpowiednich linków.
sobota, 28 kwietnia 2007
Zakitowało się
Szpalta, do której dodawałem różne społecznościowe wynalazki zakitowała się i już nie chce przyjmować żadnych skryptów ani html'u. Masz ci los - mnie są takie miejsca do dodawania wynalazków ogromnie potrzebne!!! I co ja zrobię???
czwartek, 15 lutego 2007
Fajczarz
Jak ja to lubię. Nie istnieje w mojej świadomości określenie "śmierdzi papierosami", bowiem zawsze mi pachnie tytoniem. Wiem, że niedługo zaczną wieszać palących, ale może uda mi się zawisnąć z cygaretką w ustach.  Niedługo palacze tak, jak pierwsi chrześcijanie będą się spotykać w jakichś współczesnych katakumbach, w zagubionych knajpkach, przydrożnych kafejkach, zupełnie jak Iggy Popp i Tom Waites w filmie Jima Jarmuscha "Kawa i papierosy".
sobota, 03 lutego 2007
Sylwester z drabiną
Bardzo przyjemny. W końcu drabina jest przedmiotem biblijnym (vide "drabina Jakubowa"), tak więc żaden to despekt hasać w noc sylwestrową, licząc na drewniane szczebelki i silną konstrukcję owych schodków do nieba.
 I jeszcze gwoździe trzymam w gustownej puszce. Rozwieszamy lambrekiny, czy jak te wisiory się nazywają?
środa, 14 grudnia 2005
I klucz do morza
I znów okno Marty Klubowicz. Sam, na własny użytek nazwałem tę fotografię "Klucz do morza". Długo się w nią wpatrywałem... 
Aż żal, że zasoby bloga mieszczą grafikę "ważącą" poniżej 100 kb - stąd nieraz mizerne, odchudzone obrazki pojawiają się przed naszymi oczami. Można, oczywiście, "odchudzać" regulując jakością (stopniem kompresji) przy zapisie, ale tego nie wypada robić, prezentując czyjeś zdjęcie. Ale wizerunek - w tym szczęśliwym dla odbiorców przypadku - broni się sam.
Marta Klubowicz u nas
U nas - to znaczy u widzów, u mnie, u Janka Nudy i grafznaka Rozwielita. I jej OKNA - za murem, przed murem..., wszędzie... 
OKNA RZEŹNI MARTY K.
Marta Klubowicz - aktorka, poetka, fotografka (pisałem już o niej) skomponowała fascynującą serię zdjęć "Okna". Od owych OKIEN nie można oczu oderwać, bowiem - jak mówią chyba kowale - przykuwają wzrok na amen. Mamy ją, tę Martę z jej "Oknami rzeźni" 
I oglądajmy, i cieszmy się, bo jeszcze będzie owych okien (za jej autorskim pozwoleniem) więcej...
CIĘTA CIOTKA R.
Tyły tyłami, backside nie-backside, z wycinanek nie zrezygnuję, bo kolażem świat stoi. Zawsze to przyjemnie wyciąć jakąś pracioteczkę sprzed półtora wieku czy też okroić "ścieżką roboczą" zupełnie współczesnych znajomych i siebie samego też, rzecz jasna oraz przykleić gdzie bądź... 
I prawujeczek też się zmieścił - tak więc zgodnie pilnujemy jakieś "Top 10 download", shareware, freeware i różne takie wynalazki. Półka z książkami bardzo nie chciała być pod czymś takim jak "darmowy serwer www (...) freeware", ale nie miała wyboru.
CAŁE MOJE TYŁY
I to właśnie znajdujemy na tyłach, na zapleczu życia, czy gdzieś tam. Uniwersalny opis gabinetu myśliciela 
... czyli - jeśli tak można powiedzieć (a można): meta-gabinet.
wtorek, 13 grudnia 2005
BACKSIDE STORY
Pozazdrościłem cykaczom zdjęć. I zamiast, jak porządny kompilator wycinać i montować kolaże czyli moje anegdoty obrazkowe zacząłem łowić rzeczywistość przez obiektyw. I od razu - "TYŁY" czyli "Backside", a więc szwendanie sie po obrzeżach, zakamarkach, peryferiach, zakątkach, zaułkach, bramach i w ogóle tyłach czegokolwiek...
piątek, 22 lipca 2005
Ciotka Rita'1891
Mam ciotkę Ritę - zrobiono jej zdjęcie 18 sierpnia 1891 roku w Sarnach. Jaka ulga - to nie tylko obsesja, ona istniała (istnieje) naprawdę. No, ale obsesja też...

Tajemnicza historia - nikt z rodziny nie odpowiedział mi na pytania, dotyczące ciotki Rity (a właściwie już dla mnie Ciotki Rity). I dobrze, widocznie tak ma być. Teraz obecna jest w moich obrazkach, kolażach i obrazkowych anegdotach - powoli staje się wiecznotrwała. Przybiera różne kształty, modeluje swe ciało zgodnie z wyobraznią patrzącego. Sarny, 18.08.1891r. - wtedy się zaczęło, a raczej znacznie wcześniej. To tylko obiektyw właściciela zakładu fotograficznego dał rzeczy złudny początek. A opowieść wciąż trwa - trwa jak obsesja...
sobota, 28 maja 2005
MARTA KLUBOWICZ
Marta Klubowicz - świetna aktorka, bardzo dobra poetka (jej wieczory autorskie gromadzą wielu miłośników poezji), autorka kilku tomików wierszy okazała się niesamowicie bystrą fotoobserwatorką. Okazuje się, że prawie nie rozstaje się ona z aparatem fotograficznym. I dobrze robi - i dla nas to dobrze.
Prawie nikomu tych zdjęć nie pokazywała, ale ja miałem to wielkie szczęście, że zobaczyłem ich niemało. Inteligencja, poczucie humoru, błysk surrealistyczny i parę nutek sentymentalnych - wszystko to można znalezć w jej pracach.
Chciałbym, aby zagościła na łamach "Mojego Cyrku Całkiem Prywatnego" - ucieszylibyśmy się razem z Jankiem Nudą. No, zobaczymy...
|


|